Micro content marketing i jego możliwości

Poszukiwanie informacji od wieków cechuje ludzkość, w ostatnich latach przybrało jednak formy, o których wcześniej nie mogło być mowy. Nie zależy nam już jedynie na interesujących treściach, ale i na tym, aby ich konsumpcja zajmowała jak najmniej czasu. Reklamodawcy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Widzą, że czas spędzany przez użytkownika na stronie www jest coraz krótszy, a koncentracja na jednym źródle utrzymuje się już nie przez kilkadziesiąt, ale maksymalnie przez kilkanaście sekund. Wiedzę tę można wykorzystać do tego, aby w sieci sprzedawać więcej i efektywniej, z pomocą przychodzi bowiem „micro content”.

Co za dużo…

Nowe podejście do informacji charakterystyczne dla osób korzystających z Internetu ma swoje źródło między innymi w odchodzeniu od urządzeń stacjonarnych. Systematycznie rośnie liczba użytkowników sieci, którzy serfują po Internecie z wykorzystaniem urządzeń mobilnych, a reklama adresowana do nich musi być nieco inna niż ta, która sprawdzała się w przypadku użytkowników komputerów stacjonarnych. Zmiana dotyczy przede wszystkim podejścia do samej wielkości informacji. Skoro czytelnik nie ma czasu na pochłanianie dużej ilości treści, dlaczego nie podawać im mikroinformacji, a więc angażujących komunikatów, które zwracają na siebie uwagę właśnie dlatego, że są krótkie? Użytkownik chce mieć możliwość skonsumowania od razu całej treści i właśnie taki przekaz marketingowy powinien być mu fundowany.

Pamięć krótkotrwała do dyspozycji

Oczywiście, wcale nie oznacza to, że micro content zastąpi tradycyjny content marketing. Znacznie lepszą opcją wydaje się myślenie o obu zagadnieniach jako o tych, które się wzajemnie uzupełniają. W centrum zainteresowania pierwszej z opcji znajduje się pamięć krótkotrwała użytkownika, dla niej zaś charakterystyczne jest to, że nie jest zbyt pojemna, a tym samym łatwo ją przeładować. Klient cechujący się niezbyt długą pamięcią był często tracony przez specjalistów zajmujących się zawodowo marketingiem. Teraz jednak ma się to zmienić.

Więcej o nowoczesnym podejściu do marketingu internetowego dowiesz się na https://feedink.com/pl/

Artykuł napisany przez

Mam na imię Kamil, od kilku lat pracuję w dziale Bezpieczeństwa i Zabezpieczeń Komputerowych dużej firmie informatycznej. Coraz częściej spotykam się z bezradnymi klientami, którzy gubią się w natłoku sprzedawanych w świecie komputerowym informacji. Mam nadzieję, że moje artykuły wielu z Was przybliżą nieco jak ważne jest bezpieczeństwo własnego komputera w sieci i poza nią. Zapraszam do lektury!

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź